Artykuły
5 BŁĘDÓW ZMIANY REZYDENCJI PODATKOWEJ W PRAKTYCE
5 BŁĘDÓW ZMIANY REZYDENCJI PODATKOWEJ W PRAKTYCE
07/11/2022 dr Anna Maria Panasiuk - Wealth Advisor

Temat zmiany rezydencji podatkowej i transgranicznego opodatkowania dochodów jest nam bardzo bliski. Wciąż w tym temacie krąży wiele mitów. Statystyczny Kowalski wie, że są w życiu dwie pewne rzeczy: śmierć i podatki. Jednak niewiele osób uświadamia sobie jak dochody są opodatkowane, gdy osiągamy je w innym kraju niż mieszkamy lub jak to jest z podatkami, gdy się przeprowadzimy. Dlatego tak uparcie wracamy z informacji do Was. Nasz cel to edukowanie polskich przedsiębiorców. Właśnie z taką myślą powstał artykuł o skutkach podwójnej rezydencji podatkowejodcinki podcastu a jednym z najczęściej zapisywanych postów na naszym Instagramie jest ten dotyczący błędów przy zmianie rezydencji. Mamy nadzieję, że te blisko pół tysiąca osób, które zapisało ten post czy obejrzało video uniknie kłopotów podatkowych związanych z rezydencją podatkową jak chociażby te jakie spotkały osobę, o której chcę Ci dziś opowiedzieć.

PUNKT „ZERO” RYCHŁEJ ZMIANY REZYDENCJI PODATKOWEJ DLA SPRZEDAŻY KRYPTOWALUT „BEZ PODATKU” – JAK TO SIĘ ZACZĘŁO?

Jan Kowalski jest bardzo przedsiębiorczym i zaradnym człowiekiem. Prowadzi w Polsce biznes. Prowadzi w Polsce firmę budowlaną, która opodatkowana jest na bardzo korzystnych zasadach. Wybrał prosty w obsłudze ryczałt od przychodów ewidencjonowanych, który bije na głowę podatki w innych krajach – jest po prostu najkorzystniejszy! Nasz przedsiębiorca wszystkie nadwyżki finansowe inwestuje. Najpierw w akcje i udziały, a potem w kryptowaluty. Zgromadził całkiem niezłą sumę. W końcu postanowił spieniężyć kryptowaluty z myślą o inwestycji w dom dla powiększającej się rodziny. 

Ponieważ nie uśmiecha się mu płacić 19% podatku (a w porywach nawet 23%) w Polsce. I to od przychodu, bo portfeli krypto i transakcji ma tyle, że już się w tym pogubił. No i nie myślał do tej pory o rozliczaniu kosztów krypto, bo przecież rozliczenie robi się przy wyjściu do FIAT. Dzięki temu, że obraca się w krypto świecie, gdzie dowiedział się na forum o ciekawych metodach inwestowania, postanowił skorzystać z zawartych tam rad dotyczących oszczędności na podatkuKryptowaluty nie są opodatkowane w Portugalii, wystarczy zgłosić się tam jako rezydent. Ze statusem NHR nie będzie podatku od dochodów polskich. Oprócz takich informacji na forum jest też kontakt do doradcy, który załatwia sprawy pozyskania rezydencji portugalskiej. Pomoże przygotować dokumenty, udostępni adres pokoju pod wynajem, jeśli trzeba, sporządzi zeznanie roczne. 

Pan Kowalski nie weryfikując wcześniej tematu umawia się na konsultację, gdzie dowiaduje się co i w jakim urzędzie musi załatwić, a tydzień później jedzie na dwa dni do Portugalii ogarnąć formalności takie jak podpisanie umowy najmu, założenie rachunku bankowego czy zakup telefonu na kartę. Resztą zajmie się „doradca”. Po zakończeniu roku przesyła „doradcy” dokumenty finansowe, aby ten sporządził deklarację podatkową w Portugalii. Wszystko wygląda bardzo dobrze, tylko że niedługo potem okazuje się, że dochód na krypto wyniósł 100 000 euro a on ma do zapłacenia w sumie 150 000 euro podatku w Portugalii (oprócz podatków zapłaconych już w Polsce). Ale dlaczego? Krypto miało być nieopodatkowane, polski dochód też. Co tu się wydarzyło?

BŁĄD 1. RZETELNE ŹRÓDŁO INFORMACJI. JAK TO JEST Z KRYPTOWALUTAMI W PORTUGALII?!

Internet jest kopalnią wiedzy, mamy tego świadomość i sami z niego również korzystamy. Doskonale wiecie jednak, że to w jakim tempie rozchodzą się w nim informacje, jak potrafią być niekiedy upraszczane, aby potem w formie mitów krążyć w sieci, więc powinniście być ostrożni. Gdy wchodzicie w crypto, na pewno weryfikujecie prawdziwość informacji i bazujecie tylko na rzetelnych źródłach, które są sprawdzone. Korzystacie z ekspertów. 

Takich mitów w kwestii podatków jest wiele. Jednym z nich, i to wielokrotnie powielanym w wielu miejscach, jest nieopodatkowanie kryptowalut w Portugalii. Nie można powiedzieć, że jest to całkowite kłamstwo, bo ma w sobie pierwiastek prawdy. Jest to jednak znaczące uproszczenie, a to w podatkach może przynieść fatalne skutki.

Rynek kryptowalut w Portugalii na ten moment nie jest uregulowany. Nie oznacza to, że nie będzie, bo raczej wszystko na to wskazuje, że w końcu do tego dojdzie. Przez to, że jest to obszar nieuregulowany nie wiadomo jaki status nadać transakcjom związanym z krypto: czy to obrót prawami majątkowym, papierami wartościowymi czy w jaki jeszcze w inny sposób je zakwalifikować. Stąd wynika to, że operacje kryptowalutowe są nieopodatkowane w przypadku osób fizycznych. Ale jest to tylko jedna strona medalu. Bo o ile zbycie składnika majątku prywatnego po pewnym czasie od zakupu jest w wielu krajach zwolnione z opodatkowania podatkiem dochodowym, to regularny handel czy kopanie krypto bardzo często traktowane są jako działalność gospodarcza, a zyski z tego tytułu opodatkowane jako dochody z tej działalności. Brak podatku od dochodów z crypto w Portugalii w dużej mierze wynika z tego, że nie są te dochody tam przez Was deklarowane!

Tak więc na czym polegał błąd Pana Kowalskiego to właśnie to, że w swojej decyzji kierował się tymi nie zupełnie prawdziwymi informacjami i nie zweryfikował ich zawczasu z adwokatem, radcą prawnym czy doradcą podatkowym. 

Jeszcze jedno! Wielu z Was uważa, że strefa crypto broni się sama. Brak możliwości zweryfikowania obrotów, pozwala spać spokojnie. „Przecież i tak nikt nie dojdzie do tego, że mam crypto”. Odpowiem tak: „Do czasu!”. To, że nikt do tego nie dojdzie jest i dobrą, i złą informacją. Bo jak przyjdzie co do czego, to Ty sam również nie dojdziesz do tego skąd masz właśnie ETH i za co je kupiłeś. Za Bitcoina? Za BNB? A może było odwrotnie!? Kto to pamięta…?! A przecież ty właśnie zmieniłeś platformę i nie masz już starych danych. Ups! I co będzie jak będziesz potrzebował jednak wykazać skąd masz środki na zakup domu w Hiszpanii? Powiesz „sprzedałem crypto”. No dobrze, ale jak i za co je kupiłeś? Jeśli nie wykażesz wartości zainwestowanego kapitału, to nie możesz odliczyć kosztu (podatkowo). Czy wiesz co to oznacza? Podatek wówczas jest należny od przychodu, czyli od wartości sprzedaży crypto – czyli nawet jeśli poniosłeś stratę musisz zapłacić podatek od całej sprzedaży!

Ty najlepiej zdajesz sobie sprawę z tego, jak szybko zachodzą zmiany w technologii. Zobacz jak zmienił się rynek crypto i jak się rozwija. Powstają już aplikacje do zarządzania portfelem – skorzystaj z nich. Bo to jest kwestia czasu, kiedy będą korzystać z nich organy podatkowe w UE.  

BŁĄD 2. ZMIANY REZYDENCJI PODATKOWEJ – FOCUS TYLKO NA KORZYŚCI NOWEJ DESTYNACJI PODATKOWEJ

Skupienie się tylko na tym co dobrego oferuje dana destynacja, czy to w zakresie podatków czy w ogóle życia, nie jest dobrym pomysłem. Owszem korzyści są ważne, ale tak jak przy każdej analizie, tak i w tym wypadku trzeba patrzeć również na tę druga stronę tabeli, gdzie mogą pojawić się minusy. Najlepiej natomiast spojrzeć globalnie, bo dla przykładu rezydencja podatkowa w Portugalii to nie tylko nieopodatkowanie zbycia kryptowalut, ale również opodatkowanie innych dochodów skalą podatkową sięgająca nawet 53%. 

To nie zwolnienie z podatku dochodów zagranicznych przy statusie NHR, ale zwolnienie konkretnych dochodów i nie koniecznie dochodów z działalności gospodarczej w tej konkretnej branży. Dodatkowo myśląc o zwolnieniu z opodatkowania w Portugalii dywidend otrzymywanych z Polski łatwo wpaść w pułapkę. 

Po pierwsze w kwestii exit tax, bo jeżeli mamy udziały dobrze prosperujących spółek to czy wartość rynkowa tych udziałów nie przekracza 4 mln zł? 

Druga kwestia, owszem dywidendy będą zwolnione z opodatkowania w Portugalii przy statucie NHR, ale będą podlegały opodatkowaniu podatkiem u źródła w Polsce. Co prawda posiadając certyfikat rezydencji podatkowej w Portugalii będzie to 15% a nie 19% ale czy aby na pewno o taką oszczędność chodziło?

Ten błąd dosięgnął również Pana Kowalskiego. Tak skupił się na kwestii zwolnienia z opodatkowania kryptowalut, że w ogóle nie rozważył tego jak w Portugalii opodatkowane będą inne źródła dochodów. A podatkowane są niestety niekorzystnie. Działalność budowlana nie stanowi niestety działalności o wysokiej wartości dodanej kwalifikującej się do zwolnienia. Podlega ona w Portugalii opodatkowaniu 20% stawką podatku dochodowego (przy statucie NHR bo bez tego jest to jeszcze więcej) czyli blisko dwukrotnie wyższą niż polski ryczałt. Dodatkowo w związku z tym, że Pan Kowalski korzysta z opodatkowania ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych, nie rozlicza kosztów, a więc podstawą opodatkowania również w Portugalii będzie przychód, a nie dochód!

Nasz przedsiębiorca nie wiedział też o istnieniu exit tax i o tym, że wyprowadzając się z Polski powinien ocenić wartość rynkową posiadanych przez siebie udziałów i akcji. Na szczęście podatek ten w jego przypadku nie wystąpił, ale gdyby? Zapłata 19% podatku, od dochodu który się nie zrealizował i być może nigdy się nie zrealizuje, może bardzo zaboleć.

BŁĄD 3. ZMIANY REZYDENCJI PODATKOWEJ – BRAK ZROZUMIENIA ZASAD CENTRUM INTERESÓW ŻYCIOWYCH I GLOBALNEGO OPODATKOWANIA DOCHODÓW

Gdy ktoś od lat mieszka i pracuje w Polsce może nie mieć świadomości istnienia czegoś takiego jak rezydencja podatkowa.Część osób wyjeżdżając np. do pracy sezonowej zagranicę nie zdaje sobie sprawy, że to, iż zostali opodatkowani w Niemczech czy Holandii nie zwalnia ich z uwzględnienia tych dochodów w polskim rozliczeniu rocznym. A tak właśnie działa rezydencja podatkowa. 

To, gdzie jesteśmy rezydentem podatkowym determinuje, że w tym kraju deklarujemy całość swoich dochodów, zarówno uzyskiwanych w tym kraju jak i poza granicami. Podwójnego opodatkowania unika się natomiast według ściśle określonych reguł, które wynikają z umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. 

Z drugiej strony to, że w danym kraju pracujemy nie determinuje miejsca rezydencji podatkowej. Nie decydują o tym również formalności, a więc np. zgłoszenie wyjazdu, zdobycie numeru identyfikacji podatkowej czy rejestracja jako rezydent. Nie zdecyduje o tym nawet fakt, że wynająłeś mieszkanie w Portugalii lub że kupiłeś dom Hiszpanii. Warunki nabycia rezydencji podatkowej danego kraju zależą od jego regulacji wewnętrznych i w przeważającej mierze decydujące są długość pobytu lub centrum interesów życiowych. Formalności wiec powinny tylko potwierdzać w jakim kraju koncentruje się nasze życie, gdzie mieszkamy, korzystamy z dóbr publicznych, jesteśmy aktywni zawodowo, zarabiamy i wydatkujemy pieniądze. Zgłoszenie w urzędzie skarbowym zmiany miejsca zamieszkania czy wymeldowanie się z Polski nie przesądzą o tym, że utraciliśmy Polską rezydencję podatkową. Wszelkie informację o tym jak „kupić” sobie rezydencję podatkową w Portugalii, na Cyprze czy na Dominikanie należy włożyć między bajki. Polskie organy podatkowe nie zrezygnują w prosty sposób z wpływów budżetowych i jeżeli okoliczności faktyczne będą przemawiały za większą Twoją obecnością w Polsce na niewiele zda się nawet zagraniczny certyfikat rezydencji podatkowej.

Nasz przykładowy Pan Kowalski, decydując się na przeniesienie rezydencji podatkowej do Portugalii nie wiedział o tych wszystkich elementach. Był przekonany, że skoro deklaruje dochody z działalności w Polsce to nie musi tego rozbić w Portugalii, a jeżeli środki ze zbycia krypto wpłyną na portugalskie konto to jest to równoznaczne, że nie będą one opodatkowane w Polsce. Kolejną kwestią jest to, że Pan Kowalski był przekonany, że wymeldowanie z Polski, wynajęcie mieszkania w Portugalii, zgłoszenie go jako miejsce zamieszkania i rejestracja jako podatnik, wystarczą do uzyskania rezydencji podatkowej w Portugalii i bez znaczenia pozostanie, że w Porto był 3 dni a jego, żona i dzieci mieszkają w Polsce, tu prowadzi biznes, ma dom i spędza większą część dni w roku.

BŁĄD 4. UZYSKANIE REZYDENCJI PODATKOWEJ JEDNEGO KRAJU BEZ UTRATY POPRZEDNIEJ REZYDENCJI

Czy można być rezydentem podatkowym kilku krajów? Czy możliwa jest podwójna rezydencja podatkowa? odpowiedź na te pytania brzmi TAK!. Tak jak wspominaliśmy każdy kraj sam ustala własne zasady zgodnie, z którymi uznaje daną osobę za swojego rezydenta podatkowego. W przypadku osób fizycznych kryteria są zwykle dwa: centrum interesów życiowych lub długość pobytu. Zazwyczaj wystarczy spełnienie jednego z nich, aby zostać uznanym za rezydenta podatkowego danego kraju. Tak więc można być rezydentem podatkowym w jednym kraju na podstawie kryterium centrum interesów życiowych, a w innym na podstawie długości pobytu. Może być też tak, że w jednym kraju mamy centrum interesów osobistych (bo przenieśliśmy się tam z rodziną), a w innym pozostało centrum interesów gospodarczych – bo tam pozostał biznes. Albo inaczej, wyjeżdżasz do pracy zagranicę, a w Polsce zostaje Twoja żona i dzieci. Wyjeżdżając i uzyskując nową rezydencję podatkowa warto zadbać o to, żeby utracić poprzednią. Szczególnie, że o tym, iż nie doszło do skutecznej utraty rezydencji podatkowej możesz się dowiedzieć z dużym opóźnieniem, kiedy na tę sytuację nie będzie można już wiele zaradzić, a zaległości podatkowe będą znaczne.

Nasz pan Kowalski był przekonany, że zgłaszając wymeldowanie z Polski i dokonując rejestracji w Portugalii uzyskał tam rezydencję podatkową, a to jest równoznaczne z tym, że w Polsce rozliczy tylko dochody z polskiej działalności gospodarczej. W tym konkretnym przypadku brak utraty polskiej rezydencji podatkowej okazał się paradoksalnie korzystny. Dzięki temu możliwe było podjęcie w Portugalii działań mających na celu udowodnienie, że nigdy nie był rezydentem podatkowym w Portugalii. Gdyby jednak minęło nieco więcej czasu, a Pan Kowalski za środki z wymiany krypto kupiłby dom w Polsce, mogłyby się pojawić pytania o pochodzenie tych środków w związku z brakiem rozliczenia ich w Polsce. Proces zaś udowadniania rezydencji podatkowej po takim czasie byłby dłuższy, a jego rezultat trudny do przewidzenia.

Powtórzymy więc jeszcze raz: uzyskanie jednej rezydencji nie powoduje automatycznie utraty poprzedniej i trzeba mieć to na uwadze w szczególnie w tzw. okresie przejściowym, a więc np. roku przeprowadzki.

BŁĄD 5. ZMIANA REZYDENCJI NA WŁASNĄ RĘKĘ LUB Z POMOCĄ „DORADCÓW” BEZ KWALIFIKACJI CZY Z WĄSKIM SPOJRZENIEM

Zdarzają się nam pytania ze strony klientów, którym oferujemy analizę zmiany rezydencji, o to, dlaczego taka analiza zajmuje nam tak wiele czasu? Dlaczego konkurencja oferuje taką usługę taniej – bo w mniejszym nakładzie pracy? Przecież mając doświadczenie powinniśmy dokonywać takiej analizy sprawniej, szybciej, posiadać gotowe odpowiedzi na pytania. Prawda jest taka, że im dłużej pracujemy ze zmianami rezydencji podatkowych, im większej liczbie osób pomogliśmy się przeprowadzić tym wyraźniej dostrzegamy jak ważny może być każdy element tej układanki i jak wiele rzeczy trzeba sprawdzić.

Oczywiście, że można przeprowadzić proces relokacji szybko. Są ludzie, których charakter nie pozwala działać inaczej. Ale na pewno znacie przysłowie „co nagle to po diable”. Zmiana rezydencji to wbrew pozorom bardzo skomplikowany proces – głównie w zakresie faktów i organizacji życia. Nakładają się tu czynniki osobiste, gospodarcze, prawo podatkowe, ubezpieczeń społecznych, niekiedy prawo pracy i imigracyjne. W grę wchodzi prawo polskie, prawo miejsca nowej rezydencji, zapisy umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania czasem przepisy unijne. Do tego praktyka i orzecznictwo organów. Oczywiście istnieją ogólne reguły i o tych mówimy, dzielimy się tymi informacjami za darmo w naszych kanałach w internecie. Ale przecież nie oto Ci chodzi, jak przychodzisz po poradę. Zależy Ci na wyjaśnieniu, jak te konkretne zasady mają się do Twojego przypadku. W taki sposób staramy się podchodzić do naszych klientów – przeanalizować ich rezydencję podatkową globalnie i na wszystkich polach. Analiza taka ma dotyczyć nie tylko samego momentu zmiany rezydencji, ale skutków podatkowych i prawnych na później – włączając w to moment spadku, o którym dziś jeszcze nie myślisz.

Tego elementu właśnie brakowało Panu Kowalskiemu ze strony jego doradcy w Portugalii. Pan Kowalski przyszedł z pytaniem jak uzyskać rezydencję podatkową w Portugalii i na takie pytanie uzyskał odpowiedź z listą formalności jakich należy dopełnić. Doradca jednak nie analizował, czy dojdzie do faktycznej zmiany rezydencji i jak będą opodatkowane dochody Pana Kowalskiego w Portugalii. Pan Kowalski dostał usługę za jaką zapłacił. 

To, że rozwiązanie takie sprawdziło się u jego kolegi z forum o Krypto nie było niestety równoznaczne z tym, że sprawdzi się również u niego. Bo kolega, kawaler, programista to jednak zupełnie co innego niż żonaty ojciec dwójki dzieci prowadzący biznes wymagający jego niemal stałej obecności w Polsce.

Odrębną kwestią jest etyka działalności takich „doradców” i tego, że powtarzanie utartych sloganów i pobieżne rady mogą doprowadzić ich klientów do poważnych kłopotów podatkowych w przyszłości, których są nieświadomi. W tym zakresie poza ostrzeganiem innych i wspieraniem tych którzy potrzebują „odkręcić” rezultaty takich porad niewiele więcej możemy zrobić.

REASUMUJĄC

Jak widzicie zmiana rezydencji nie jest „bułką z masłem” i istnieje naprawdę wiele obszarów, gdzie można popełnić błąd. Te wymienione powyżej to tylko najczęstsze błędy naszych klientów. Jeżeli czujesz, że Twoja zmiana miejsca zamieszkania czy rezydencji podatkowej nie była właściwie przeprowadzona, że coś należy sprawdzić, albo dopiero myślisz o przeprowadzce i chcesz przeprowadzić to w bezpieczny dla Ciebie sposób to lepiej skonsultuj temat z doradcami działającymi w różnych jurysdykcjach i specjalizującymi się w prawie i podatkach międzynarodowych. I najważniejsze sprawdź, czy doradca zna się na biznesie i od lat reprezentuje przedsiębiorców i inwestorów prywatnych w ich ekspansji zagranicznej, czy relokacjach rodzin. Bo może tak się zdarzyć, że robi to od wczoraj, a tego byś nie chciał. 

Obejrzyj podcast
Anna Maria Panasiuk ×