Podcast
No.21 SERIA EKSPERCKA: SUKCESJA. DOBRA ORGANIZACJA I NOWE FORMY PRAWNE
01/09/2022
20:33

Proces Sukcesji to ważny temat szczególnie przy tak rozbudowanych portfelach inwestycyjnych i strukturach firm jakie dziś posiadacie. W tym odcinku mówimy o rozwiązaniach prawnych, jakie są dostępne w Polsce, które mogą pomóc Tobie w odpowiednim zaplanowaniu tego procesu. 

Obecnie, kiedy coraz młodsi przedsiębiorcy odnoszą sukcesy w biznesie, warto rozmawiać o tym, jak zabezpieczyć majątek. Jak ułożyć plan przekazania go do sukcesora. Zatem jak dobrze zaplanować proces sukcesji. Jeśli zastanawiasz się nad tym, jak zrobić to bezpiecznie, bo masz np. małoletnie dzieci. Albo po prostu chcesz swój majątek uporządkować. To w tym odcinku rozmawiamy o tym z Andrzejem Sałamachą, radcą prawnym i doradcą restrukturyzacyjnym. Ekspertem od strukturyzacji majątków osób zamożnych.

KIEDY MYŚLEĆ O UŁOŻENIU TEMATU SUKCESJI

Anna Maria: Porozmawiajmy o tym, dlaczego warto myśleć o sukcesji? dlaczego to jest ważne i w którym momencie należy o tym myśleć? Kiedy mamy 30, 50 lat?

Andrzej: Myślę, że sukcesji należy myśleć jak najszybciej. To jest tak jak z umowami, które pisze się na złe czasy. Sukcesja jest procesem, który trzeba dobrze zaplanować i zacząć wdrażać go jak najszybciej. A przy tym jest to rozwiązanie, które nie jest raz wdrażane i już jest gotowe. Tylko tak naprawdę cały czas ewoluuje. Więc należy zacząć myśleć o tym jak najszybciej.

Anna Maria: To jest dobra myśl, bo inaczej planujemy sukcesję w momencie, kiedy mamy małoletnie dzieci. A inaczej, kiedy mamy dorosłych synów, którzy są z nami w biznesie.

Andrzej: Dokładnie z innymi problemami się to wiąże.

DOSTĘPNE PRAWNE ROZWIĄZANIA DOBREJ ORGANIZACJI SUKCESJI

Anna Maria: Jakiego rodzaju rozwiązania powinny być wykorzystywane przy planowaniu sukcesji?

Andrzej: Może zacznę od problemu. Bo problemem w Polsce jest to, że cały czas nie mamy takiego typowego narzędzia jak np. fundacja rodzinna, która jest obecna za granicą. Miała wejść w życie już w 2022 roku. Na razie wygląda na to, że to się może nie udać. No ale chyba jesteśmy bliżej niż dalej wprowadzenia tego rozwiązania. Być może już będzie w 2023 r.

FUNDACJA RODZINNA

Anna Maria: Oby się udało. Co daje takie rozwiązanie jak Fundacja Rodzinna? Bo przecież my mamy w naszym systemie prawnym fundację, którą od biedy da się wykorzystać również do planowania sukcesji. Ale na wypadek jakiegokolwiek sporu, wątpliwości trudno przewidzieć, co powiedzą polskie sądy. Natomiast nowa fundacja, którą ustawodawca przewiduje dla celów planowania sukcesji, rozumiem, że jest tym rozwiązaniem właściwym.

Andrzej: Eliminuje to wszystkie problemy, które powoduje wykorzystanie zwykłej fundacji do planowania sukcesji. Fundacja Rodzinna jest po prostu stworzonym po to produktem, który umożliwia szerokiemu gronu beneficjentów korzystanie z majątku rodzinnego. A z kolei wąskiemu gronu ograniczonemu do kilku osób czy do jednej osoby pozostaje zarządzanie majątkiem rodzinnym.

Anna Maria: O fundacji jeszcze sobie za chwilkę powiemy. Bo fundacja to jest, jak rozumiem ten top. Ma zabezpieczać kwestie transferu tytułu własności czy benefitów do poszczególnych członków rodziny. Natomiast to nie znaczy, że fundacja bezpośrednio służyłaby do tego, żeby trzymać udziały albo inwestować w poszczególne aktywa, które są atrakcyjne dla rodziny z jakiegoś powodu. Jakiego rodzaju inne instrumenty niż fundacja możemy wykorzystać w planowaniu sukcesji?

SPÓŁKI – OSOBOWE, Z O.O, S.A., HOLDINGII I ALTERNATYWNA SPÓŁKA INWESTYCYJNA A SKUCESJA

Andrzej: To przede wszystkim spółki. Poczynając może od najprostszego rozwiązania, to jest spółka osobowa, jest bardzo dobrym, elastycznym elementem planowania sukcesji. Oprócz tego Alternatywna Spółka Inwestycyjna, Spółka holdingowa. Na pewno planowanie sukcesji, trzeba zacząć od fundamentu, czyli od testamentu, który wzbogacany o nowe instytucje w naszym prawie może odpowiednio pomagać zabezpieczyć wolę spadkodawcy.

Anna Maria: Dobrze, to porozmawiajmy o tych spółkach, o których mówiłeś przed chwilą. Bo tych spółek jest wiele. W którym momencie należy je wykorzystać?

Andrzej: Można na przykład można rozważać planowanie sukcesji w oparciu o Alternatywną Spółkę Inwestycyjną. ASI daje możliwość kumulacji kapitału z odroczeniem podatkowym w celu jego reinwestowania. A jednocześnie jest dosyć tanim i drastycznym sposobem na planowanie sukcesji.

Anna Maria: Czyli rodzina zakłada ASI po to, żeby co zrobić?

Andrzej: Po to, żeby inwestować kapitał rodzinny. Ale tutaj jest ważny element, który trzeba wziąć pod uwagę. Czyli użycie ASI do tego, do czego ona służy, czyli aby zbierać kapitał od inwestorów z zewnątrz rodzinny i wspomagać inwestycje rodzinne, np. wykorzystując rodzinny track record kapitału rodzinnego do wsparcia się kapitałem z zewnątrz i zarządzania tym kapitałem w ramach rodzinnego majątku.

Anna Maria: To widzę taką potencjalnie sytuację. Przedsiębiorstwo rodzinne wygenerowało duże nadwyżki finansowe, jednocześnie dołączają się dzieci. Jest potencjał, są pomysły na inwestycje. Jest pomysł, to załóżmy ASI po to, żeby zacząć inwestować środki. Jeśli to się okaże sukcesem, to możemy zaprosić innych inwestorów do tego samego. 

Andrzej: Dokładnie do tego celu służyłoby ASI. Ponieważ to daje uprawnienie kapitałowi rodzinnemu do sięgnięcia również po środki z zewnątrz.

Anna Maria: Gdybyśmy chcieli z założenia inwestować tylko sami swoje środki, to co możemy wykorzystać.

Andrzej: To tutaj lepszą alternatywą wydaje się nowe rozwiązanie. Tutaj zastrzeżenie zawsze, jak to jest z nowymi rozwiązaniami, nie wiadomo jeszcze do końca jaka będzie praktyka stosowania tych przepisów. Ale takim nowym rozwiązaniem jest spółka holdingowa, która już jest popularnym rozwiązaniem wśród naszych klientów. Ona podobnie jak ASI daje możliwość skorzystania ze zwolnienia podatkowego na zbycie udziałów w spółkach celowych, jak i zwolnienia z dywidendy. Oczywiście pod pewnymi warunkami, które należy spełnić. Oprócz tych benefitów ma tę przewagę nad ASI, że nie ma konieczności uzyskiwania wpisu w rejestrze KNF. Nie ma raportowania do KNF i obowiązków z tym związanych.

Anna Maria: To co trzeba zrobić, żeby to była spółka holdingowa? Po prostu ją założyć. Jaka to jest spółka? Spółka z o.o. i Spółka akcyjna? I są jakieś formalności związane z tym, żeby była to spółka holdingowa?

Andrzej: De facto może to być każda spółka, jeżeli spełnia te warunki, o których trzeba wiedzieć. Może nie będziemy ich przywoływać, ale de facto tak, to jest dosyć proste.

Anna Maria: Ja myślę, że to jest moment, kiedy powinniśmy powiedzieć o tym, jakie są korzyści tej spółki holdingowej. Bo ona ma bardzo podobne regulacje podatkowe jak spółka inwestycyjna, czyli ASI. ASI poświęciliśmy bardzo dokładnie odcinek, do którego serdecznie zapraszam. Natomiast w przypadku spółki holdingowej zwolnienie podatkowe jest dość podobne, w niektórych momentach nawet korzystniejsze. Bo w przypadku ASI trzeba czekać z niektórymi inwestycjami dwa lata na to, żeby zakwalifikować exit do zwolnienia podatkowego. W przypadku spółki holdingowej to jest tylko rok. Jeżeli wchodzimy kapitałem w inwestycję na poziomie 100 proc. czy 50 proc., to jest niewielka różnica pomiędzy progiem zwolnienia. Nie będzie miała istotnego znaczenia. Dla ASI to jest 5 proc., a dla spółki holdingowej 10 proc.

Więc holding jest naprawdę wart rozważenia. No i jeszcze jeden aspekt, o którym przed chwilą powiedział Andrzej, że jest to nowe rozwiązanie, które obowiązuje w naszym systemie prawnym, czyli w Polsce od pierwszego stycznia tego roku. Natomiast warto powiedzieć, że to jest odwzorowanie rozwiązań spółek holdingowych obowiązujących w Unii Europejskiej, od myślę, że ponad 10 lat. Więc zakładam, że to jest stabilne rozwiązanie. No ale dobrze wiedzieć, że potencjalne ryzyko w chwili obecnej u nas zawsze istnieje.

Andrzej: Tak zwane ryzyko zmian w prawie.

Anna Maria: Dobrze, to mamy ASI, mamy spółkę holdingową, którą może być dokładnie tą samą spółka co ASI. Może to być spółka z o.o. Może być to spółka akcyjna. Czy spółki osobowe możemy wykorzystać do tego?

Andrzej: Spółki osobowe są bardzo dobrym instrumentem do wykorzystania w planowaniu sukcesji. Ponieważ są dużo bardziej elastyczne niż spółki kapitałowe. I tam w zasadzie można szyć na miarę te rozwiązania, czyli np. wprowadzić instytucję osoby zarządzającej, która trzyma wszystko pod swoją kontrolą. Jednocześnie ustalić hierarchię przekazania tej funkcji na wypadek otwarcia sukcesji. A dodatkowo stopniowo wprowadzać młodsze pokolenie do zarządzania biznesem. Więc to jest instrument, który się świetnie nadaje do planowania sukcesji.

Anna Maria: Spółki osobowe jeszcze mają ten atut, że mamy tutaj pojedyncze opodatkowanie, czyli mamy podatek na poziomie spółki. Kiedy jest wypłata do wspólników, to przy spółce jawnej po prostu to opodatkowanie jest już za nami. W momencie, kiedy jest to spółka komandytowa albo komandytowo akcyjna, to również efektywnie ten podatek jest na poziomie 19%. W przypadku spółek kapitałowych musimy się liczyć z tym, że tam opodatkowanie będzie podwójne. Ale to znowu tę strukturę trzeba odpowiednio zaplanować i przygotować. Bo być może kapitał pracujący w spółce inwestycyjnej nie służy temu, żeby go konsumować, czyli zabezpieczać podstawowe cele, podstawowe potrzeby rodziny, bo być może inne środki służą do tego celu. Czy coś oprócz spółki osobowej i spółek kapitałowych możemy zaproponować?

Andrzej: Przede wszystkim powinniśmy zacząć od testamentu.

Anna Maria: Czyli o spółkach to już koniec. W tej chwili inne instrumenty, które nam pomogą opakować ten proces sukcesji.

INNE INSTRUMENTY DOSTĘPNE W PROCESIE SUKCESJI

Andrzej: Dokładnie. Testament jest punktem wyjścia, który powoduje, że wiemy jakimi aktywami chcemy zarządzać w procesie sukcesji. Wtedy do nich dobieramy odpowiedni instrument czy to spółkę, czy jeszcze inne, żeby zapewnić realizację woli spadkodawcy. W ostatnich latach pojawiły się ciekawe rozwiązania, jak np. zapis windykacyjny. Umożliwia on przekazanie konkretnych aktywów, konkretnym spadkobiercom, co jest bardzo często wykorzystywane w procesie sukcesji.

Anna Maria: Dodajmy jeszcze, że te rozwiązania, które będą na poziomie testamentu lub kiedyś fundacji one powinny mieć swoje odzwierciedlenie również w statucie spółek, które potem będą służyć tej sukcesji. Gdyż np. możemy zrobić zapisy w testamencie, które będą niemożliwe do wdrożenia na poziomie umowy spółki.

Andrzej: Tak, to są te rozwiązania komplementarne i być wdrażane po prostu jako jedna koncepcja. Do typowych przykładów należy ostatnio to, kiedy obawą spadkodawcy jest przekazanie majątku małoletniemu dziecku, który trafi pod zarządzanie jego byłego małżonka. I tutaj to też jest problem, który jakoś można zaplanować i rozwiązywać w zależności od tego, jaką strukturę przyjmiemy. Można skorzystać tutaj z funkcji wykonawcy testamentu, który może pomóc w zarządzaniu majątkiem, wyeliminować współmałżonka. Jeżeli połączymy to jeszcze na przykład ze spółką i tym, że udziały w spółce trafią do małoletniego dziecka, możemy osiągnąć efekt pozwalający z jednej strony uposażyć dziecko, a z drugiej strony pozostawić zarządzanie majątkiem w rękach osoby, do której spadkodawca ma zaufanie.

Anna Maria: Wygląda na to, że my nie mamy wcale mało instrumentów do planowania sukcesji w naszym prawie. Brakuje tylko tej fundacji, która byłaby takim ukoronowaniem.

Andrzej: Pojawiają się rozwiązania, które po prostu ją uzupełniają.

Anna Maria: Jakie? Zagraniczne?

Andrzej: To też można brać pod uwagę. Rozwiązania zagraniczne od lat ugruntowane – Holandia, Szwajcaria. Oczywiście one mają swój koszt i też te rozwiązania trzeba dobierać pod kątem tych aktywów, którymi chcemy zarządzić. Ale to są dojrzałe struktury i rozwiązania, które już mają swoją praktykę stosowania.

Anna Maria: Czyli zamiast polskich fundacji, ponieważ jej nie ma, można wykorzystać analogiczne rozwiązanie, które obowiązuje w innym państwie. Przy pomocy, którego zaplanujemy proces sukcesji. Nie są to rozwiązanie proste, ale możliwe. Jeżeli komuś zależy w tej chwili na tym, żeby taki proces poukładać. Jakie jeszcze inne rozwiązania masz na myśli?

Andrzej: Miałem na myśli ten cały szereg, przez który przeszliśmy. Czyli nie mamy fundacji, a więc pozostaje albo zagranica, albo szereg rozwiązań, których dorobiliśmy się już w Polsce.

Anna Maria: Myślę też, że jest praktyka. Czyli doradcy ze względu na to, że ta potrzeba sukcesji jakiś czas trwa mają warsztat i doświadczenie. Więc jeżeli doradca zajmuje się faktycznie sukcesją, to będzie w stanie zaproponować pomocne rozwiązania. Oczywiście poza testamentem, bo sam testament to nie jest planowanie sukcesji. To musi być opakowane i to musi być zaplanowane wszechstronnie. Andrzej Jak wybrać dobrego doradcę przy planowaniu procesu sukcesji?

JAK WYBRAĆ DOBREGO DORADCĘ W PROCESACH SUKCESJI?

Andrzej: Przede wszystkim trzeba przyjrzeć się doświadczeniu i projektom, które prowadził, bo to jednak jest bardzo specyficzna materia i musi się w tym specjalizować, a nie po prostu wdrażać coś, co jest nie sprawdzone i może być się nie sprawdzić w danej sytuacji. Druga rzecz to jakie są horyzonty tego doradcy. To znaczy, to co mówiliśmy, że polskie rozwiązania, choć trochę ich udało się zgromadzić mogą nie być wystarczające. Powinien mieć ogląd na międzynarodowe struktury i stamtąd czerpać inspirację albo w ogóle te rozwiązania zastosować w procesie sukcesji. Myślę, że to są dwie najważniejsze cechy doradcy.

Anna Maria: Dodałbym jeszcze doświadczenie. I tu jest aspekt praktyczny uczestnictwa w pewnych problematycznych sytuacjach związanych z sukcesją, żeby przewidzieć różnego rodzaju problemy i od razu je zaadresować na etapie planowania sukcesji. Ważne jest również to, żebyśmy o procesie sukcesji myśleli na każdym etapie reorganizacji aktywów, czyli w momencie, kiedy wchodzimy w proces, mamy przed oczami czy mamy planie transakcję i dobieramy do tego instrumenty. Prawa polskiego, prawa zagranicznego, czy stawiamy strukturę międzynarodową. Bardzo ważne jest, żebyśmy na każdym etapie struktury naszych aktywów myśleli o kwestii sukcesji. 

Bo weźmy przykład, że jesteśmy w Polsce, mamy sukcesję na prawie polskim, wychodzimy za granicę i za chwilę możemy mieć problem z tym, w jaki sposób tę sukcesję zorganizować za granicą. Albo można wyłączyć prawo lokalne z zarządzania tą sukcesją, albo dostosować przepisy. Mam na myśli zapisy statutu spółki holdingowej czy inwestycyjnej, czy spółek operacyjnych, w których bezpośrednio mamy udziały. W momencie, kiedy w każdej chwili może nam się coś stać. W związku z tym nie jest ważny tylko rozwój biznesu, aczkolwiek jest to oczywiście podstawowy cel, ale w trakcie budowania struktury, kiedy mamy dobrych doradców obok siebie ważna jest też kwestia sukcesji. Warto zadać pytanie. No dobrze, ale co z sukcesją? Co się wydarzy, jeśli mi się coś stanie?

To chyba by było tyle na temat naszej dyskusji o planowaniu sukcesji. Chciałabym też odesłać Was do odcinka z dr Mają Czarzasty-Zybert, w nim mówiliśmy sporo na temat planowania sukcesji w kontekście międzynarodowym i w kontekście relacji rodzinnych

Mam nadzieję, że tym odcinkiem przybliżyliśmy Wam zagadnienia planowania sukcesji oraz wskazaliśmy, jak przeprowadzić taki proces. Na co zwrócić uwagę? Zapraszam do subskrybowania kanału Wealth Advisory – Anna Maria Panasiuk poprzez klikniecie przycisku subskrybuj, a także zostawiania komentarzy, na które w oparciu o moje doświadczenie i aktualną wiedzę z chęcią odpowiem. Jestem obecna z podcastem też na Spotify ApplePodcast

Zapraszam na kolejny odcinek w każdy czwartek ok. godziny 18.00

Powrót do listy podcastów
Poczytaj więcej
Skontaktuj się ze mną

Z przyjemnością przedstawię Ci możliwości dobrej organizacji i ochrony twoich aktywów. Działam lokalnie i międzynarodowo, dostosowuję najlepsze rozwiązania: prawne, podatkowe, biznesowe i finansowe do indywidualnych potrzeb klientów.

Wiadomość wysłana!

Dziękujemy za przesłanie formularza kontaktowego.

Wystąpił problem!

Przepraszamy, wystąpił chwilowy problem z przesłaniem formularza.
Odśwież stronę i spróbuj ponownie lub skontaktuj się z administratorem.

zdjecie
Anna Maria Panasiuk ×